Łukasz Cegliński: Maggots, maggots, maggots...
Blog > Komentarze do wpisu

Dłoniak to nie Jordan, ale...

Sparingowych klimatów ciąg dalszy. W czwartek zsunąłem się o ligę w dół i obejrzałem jak BT Wózki Pruszków, które chcą za rok przygotowywać się do sezonu w ekstraklasie, wysoko pokonały drugoligowy Tur Bielsk Podlaski.

Co można napisać o takim meczu? Że w Turze gra niejaki Przemysław Rduch, który ostatnio grywał w Kotwicy Kołobrzeg. Ale koledzy rzadko go pod koszem znajdowali.

Trener Wózków Jacek Gembal kładł nacisk na pułapki defensywne i kilka razy przynosiło to skutek. Czy jednak będzie to działało na mocniejsze zespoły z lepszymi rozgrywającymi? Zobaczymy.

Tomasz Świętoński zastępujący w Wózkach Marcina Eckę jest OK. Bez rewelacji, ale jako rozgrywający robi to, co powinien. Napędza kontry, wchodzi pod kosz, może trochę częściej niż Ecka lubi rzucić z dystansu. I bardzo lubi grać z Jakubem Dłoniakiem...

Właśnie. To o Dłoniaku można pisać najwięcej (kilka tygodni temu zrobił to np. Adrom). Świetny leworęczny rzucający (w I lidze spokojnie może grać jako niski skrzydłowy) - pewny rzut z dystansu, ale najbardziej widowiskowe są akcje w których wchodzi pod kosz z prawej strony (lub ze środka) kozłując lewą ręką. W odległości trzech metrów od obręczy wychodzi w górę, czeka aż spadnie obrońca i trafia o tablicę (czasem z faulem). Wyobrażacie sobie tą akcję? Jeśli nie, to przypomnijcie sobie firmówkę Macieja Zielińskiego. Są podobne.

Dłoniak jest też bardzo mocny fizycznie (z wyglądu bicepsa przypomina trochę Iwo Kitzingera). Skacze, lubi kończyć akcje wsadem w tłoku podkoszowym. Nie chcę robić z niego nie wiadomo jakiej gwiazdy, ale liderem Wózków będzie na 100 proc. Już w Tarnovii w poprzednim sezonie był wyróżniającym się graczem I ligi. Teraz powinien być jeszcze lepszy, tym bardziej, że chce się uczyć. Po środowym sparingu czekał pod szatnią na trenera Gembala, żeby omówić z nim kilka sytuacji, w której nie oddał rzutów. Tłumaczył się i chciał posłuchać, co mówi trener.

Spytałem Gembala czego Dłoniakowi brakuje do gry w ekstraklasie. - Niczego. No, może ogłady w ataku i trochę lepszego rozumienia zespołowej obrony - stwierdził trener Wózków.

Czy takich braków nie mają zawodnicy grający już w ekstraklasie? Mają. Porównanie akurat miałem dobre, bo dzień wcześniej widziałem sparing Polonia - Anwil. I po obejrzeniu w akcji Dłoniaka (widziałem go też wcześniej, więc nie zachwyciłem się po jednym meczu) zapytałem Andrzeja Sinielnikowa (trener Tura) o porównanie go z Michałem Przybylskim z Polonii.

- A co tu mówić? To tak jakby porównywać Jordana ze mną.

Zbaraniałem, pomyślałem, że spytałem niewyraźnie lub nieprecyzyjnie. Zadałem pytanie jeszcze raz.

- No tak, jeden na boisku potrafi zrobić wszystko, a drugi niewiele. Co tu porównywać? - powtórzył.

Zdziwiłem się, ale w sumie... To co, Dłoniak za rok w ekstraklasie?

piątek, 14 września 2007, cegieu

Polecane wpisy

  • Przedsiębiorca pogrzebowy

    Kluczowy moment zaczyna się w 59. sekundzie:  Mortician to zespół, który uspokaja mnie w specyficzny sposób. Nie pytajcie dlaczego i jak, ale muzyka gru

  • Scum

  • Use Your Illusion. Ale I czy II?

    Najważniejsze, przynajmniej dla mnie, muzyczne wydarzenie roku już naprawdę blisko. I, co istotne, wpasowane idealnie między Euro i igrzyska: Jestem z tych, któ

Komentarze
Gość: Zania, *.elpos.net
2007/09/16 10:09:28
Siny miał zawszę ostry język i nie bał się kontrowersyjnych wypowiedzi.
-
Gość: dakidd, *.adsl.inetia.pl
2009/09/27 14:33:01
kiedzys Kuba Dłoniak przyszedł na trening naszego AWF w Poznaniu i przy mnie trafił 28 trójek z rzędu . Jest kozakiem !!