Łukasz Cegliński: Maggots, maggots, maggots...
Blog > Komentarze do wpisu

PLK, śliskie piłki i Jacek Jarecki

Sezon I ligi ruszył! W Pruszkowie BT Wózki pokonały Stal Stalową Wolę 79:64. Mecz był... różny. Faworyt, czyli Wózki zaczęły źle, skończyły dobrze. Ale było na co popatrzeć i mam na myśli głównie Jakuba Dłoniaka i Tomasza Świętońskiego. Wózki powinny z tych graczy mieć sporo pożytku.

W Pruszkowie zupełnie poważnie mówią o awansie do ekstraklasy, ale już w niej są! W oficjalnych statystykach na stronie PZKosz tego nie widać, ale proszę mi wierzyć, że na wydrukach statystycznych, które można było dostać przy stoliku sędziowskim, w lewym górnym roku widać czarno na białym - Liga: PLK.

Co jeszcze z rzeczy nietypowych widać było w Pruszkowie? Podania z autu na ławkę rezerwowych, latające ręczniki i rzuty (a właściwie wyrzuty) osobiste za siebie.

Nowa piłka ligowa

A to właśnie jest przyczyna. Nowa piłka, która od tego sezonu będzie oficjalną w PLK, a także w I lidze. Zawodnicy Wózków mieli z nią duże problemy. Dłoniak po zatrzymaniu i wyjściu w górę zorientował się, że wypadła mu z rąk. Świętoński już tydzień temu na sparingu (kiedy grał biało-pomarańczowym spaldingiem po raz pierwszy) kilka razy wyrzucał ją w aut. Ale wszystko to przebił w piątek Adam Kilian, który rzucając osobiste... wyrzucił piłkę do góry za głowę! Pamiętam niedolot Rony'ego Seikaly'ego z Miami Heat z sezonu 1992/93, podobną akcję Krzysztofa Dryi ze słynnego niedawno meczu Hoop - Anwil, ale czegoś takiego nie widziałem.

W sumie zawodnicy Wózków cztery razy psuli akcje ze względu na jej śliskość piłki, a pięć razy potrzebna była interwencja ręcznika.

Ale, co ciekawe, goście nie mieli z piłką żadnych problemów. Trenują ją od trzech tygodni i choć Jacek Jarecki przyznał po meczu, że nowy spalding idealny nie jest ("nowy, jeszcze niedostatecznie rozbity, trochę śliski"), to w trakcie meczu koszykarze Stali na piłkę nie narzekali.

- I dlatego przegrali - żartował po meczu wiceprezes Znicza, którego miło słuchać po wygranych spotkaniach, bo zawsze ma wówczas świetny humor. Tym razem też było dość wesoło, mimo słabej gry w pierwszej połowie. - Pierwsze koty za płoty - mówiono. A na trybunach skauting rywala uprawiał Arkadiusz Miłoszewski, bo już za tydzień superciekawe derby Polonia 2011 - Wózki.

I akapit jeszcze o Jareckim. Skrzydłowego Stali z rocznika '88 można było oglądać na młodzieżowych ME dywizji B w Warszawie, bo Jarecki w młodzieżówce gra. W ME nic nie pokazał. W piątek? Szybkość, skoczność, przydatność w kontrach. Raz uciekł obrońcy i wykorzystał podanie pod kosz, miał dwa wsady z kontry, trafił dwa z czterech wolnych, w sumie zdobył osiem punktów. Miał też blok na Dominiku Czubku przy rzucie za trzy, którego w statystykach nie odnotowano (a był na pewno!). Ale jak na przyszłość polskiego basketu (w końcu grał w młodzieżówce) pokazał mało.

No, ale jak się ma 0 (zero) centymetrów wzrostu... 

piątek, 21 września 2007, cegieu

Polecane wpisy

  • Przedsiębiorca pogrzebowy

    Kluczowy moment zaczyna się w 59. sekundzie:  Mortician to zespół, który uspokaja mnie w specyficzny sposób. Nie pytajcie dlaczego i jak, ale muzyka gru

  • Scum

  • Use Your Illusion. Ale I czy II?

    Najważniejsze, przynajmniej dla mnie, muzyczne wydarzenie roku już naprawdę blisko. I, co istotne, wpasowane idealnie między Euro i igrzyska: Jestem z tych, któ