Łukasz Cegliński: Maggots, maggots, maggots...
Blog > Komentarze do wpisu

Anissa

Dzień pełen wrażeń. Fete de la Musique. Nie wiem jak w innych krajach, ale we Francji, gdzie powstała ta idea, to naprawdę jest święto. Grają orkiestry w małych miasteczkach, w większych aranżowane są dyskoteki pod gołym niebem, a gdzie indziej do późnej nocy trwają po prostu muzyczne pikniki.

Ja od rana emocjonowałem się wydarzeniami na Magny-Cours, a szczególnie kwalifikacjami. I to nie trzecią sesją, ale pierwszą, kiedy Robert Kubica, ale przede wszystkim Nick Hedifeld, naprawdę walczyli z czasem. Działo się dużo, skończyło się ciekawie, a jeszcze bardziej interesujące jest to, czy w niedzielę z peronu czwartego ruszy słynny pociąg Jarno Trullego. Walka o zwycięstwo, a raczej o podwójne zwycięstwo, jest już chyba rozstrzygnięta. Kimi Raikkonen czy Felipe Massa? Wolę Massę, stawiam na Raikkonena. Ale najciekawsze rzeczy będą się pewnie działy na miejscach 3-13.

Wieczorem Rosja pokonała Holandię 3:1. Ja typowałem 2:1, ale trzeci gol dla Rosjan wcale mnie nie zasmucił - grali ładnie, odważnie, skutecznie. Po prostu lepiej niż trochę stetryczała Holandia. I potwierdziła się prawidłowość, że bezbłędne i niemal tylko zwycięskie w fazie grupowej zespoły jadą do domu (Portugalia, Chorwacja, teraz Holandia). W niedzielę pożegnamy więc z Euro Hiszpanię. Nawet pomimo tego, że Fernando Alonso odgraża się i mówił coś na Magny-Cours o półfinałach.

Kubica zapytany o swojego faworyta na Euro powiedział, że nie ma. Ale chwilę później dodał, że gdyby miał postawić na kogoś pieniądze, to postawiłby na Rosję. Dobry typ.

Mi nie szkoda ani słabych pozycji Kubicy i Heidfelda, ani przegranych Holendrów, ani opuszczonego Fete de la Musique. Najbardziej mi szkoda Khalida Boulahrouza i jego rodziny. Żółta kartka i cofnięcie o 10 miejsc dla świata.

My name it means nothing
My fortune is less
My future is shrouded in dark wilderness
Sunshine is far away, clouds linger on
Everything I possessed - now they are gone

O, where can I go to and what can I do?
Nothing can please me only thoughts are of you
You just laughted when I begged you to stay
I've not stopped crying since you went away

The world is a lonely place - you're on your own
Guess I will go home - sit down and moan
Crying and thinking is all that I do
Memories I have remind me of you

 F1 i Euro 2008 w bwin.com. Zarejestruj się i zgarnij bonus!

niedziela, 22 czerwca 2008, cegieu

Polecane wpisy

  • Bahrajn, Australia, Malezja...

    Kilka dni po tym, jak władcy Bahrajnu poinformowali, że tegoroczne Grand Prix w ich kraju nie zainauguruje sezonu w marcu i niewiele dłużej po tym, jak samorząd

  • Gwiazda, czyli Vettel

    Dla Sebastiana Vettela ten sezon rozpoczął się od awarii i utraconych zwycięstw w Grand Prix Bahrajnu i Australii, ale skończył się bajkowo. Wygraną w Abu Zabi

  • Ustaw wyścig w Abu Zabi

    Po raz pierwszy w historii Formuły 1 aż czterech kierowców ma szansę zdobyć mistrzostwo świata w ostatnim wyścigu. Wariantów jest wiele, ale za pośrednictwem st

Komentarze
Gość: bless, *.aster.pl
2008/06/22 09:17:43
Ten blog to bełkot.Sorry za szczerosc.
-
Gość: Orchid, *.domainunused.net
2008/06/22 09:39:52
Solitude, Black Sabbath. Normalnie wiesz co dobre :D stary rock rządzi, a nie ten nowoczesny szajs.