<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?>
<rss version="2.0">
  <channel>
    <title>Ocena Prokomu, czyli miło jest się pomylić - komentarze</title>
    <link>http://ceglinski.blox.pl/2010/02/Ocena-Prokomu-czyli-milo-jest-sie-pomylic.html</link>
    <description>fot. Mariusz Mazurczak/asseco.prokom.pl Pod koniec listopada, po zakończeniu pierwszej rundy grupowej fazy Euroligi, napisałem felieton  o Asseco Prokomie Gdynia pod tytułem &amp;#8222;Prokom utknął między niebem a ziemią&amp;#8221;. Ziemią była dla mistrzów Polski PLK, w której drużyna Tomasa Pacesasa miała bilans 10-0. Niebem - awans do Top 16, w który nie wierzyłem. Prokom miał wówczas bilans 1-4, a grał tak, że oglądanie jego spotkań do przyjemności nie należało. &amp;#8222;Wygląda na to, że autorski projekt trenera Tomasa Pacesasa jest na Euroligę za słaby&amp;#8221;, &amp;#8222;Nieprzewidywalny Woods ma problemy z plecami, Logana w kluczowych momentach nie widać, pozostali pełnią role drugoplanowe&amp;#8221;, &amp;#8222;Pacesas [...] na razie nie zdołał wnieść do drużyny wartości dodanej. Prokom nie potrafi zaskakiwać lepszych od siebie - brakuje nie tylko błyskotliwych rozwiązań taktycznych, ale nawet gryzienia parkietu&amp;#8221;. Teraz już wiem, że bardzo się pomyliłem tak kategorycznie oceniając Prokom w tak wczesnym momencie sezonu i nie pozostaje mi nic innego, jak rozliczyć samego siebie z tych pseudowerdyktów . Minęły nieco ponad dwa miesiące, w trakcie których gdynianie rozegrali dziewięć spotkań w PLK i siedem w Eurolidze. W kraju wygrali wszystkie dziewięć (w tym jednym punktem po dogrywce w Zgorzelcu), w Eurolidze przegrali tylko w Atenach z Panathinaikosem i w Mediolanie z Armani Jeans. Awansowali do Top 16, od mojego felietonu mają bilans 5-2, walkę o ćwierćfinał zaczęli od rozgromienia Żalgirisu Kowno i Unicaji Malaga. Poza tym pokonali jeszcze EWE Baskets Oldenburg, Real Madryt i BC Chimki. Autorski projekt Pacesasa miał wady, ale po wymianach Pape Sowa na Ratko Vardę i Tyrone&amp;#8217;a Brazeltona na Lorinzę Harringtona, słabych punktów jest mniej. Sow miał w tym sezonie kłopoty ze zdrowiem, nie był tak agresywny pod koszami jak w poprzednim epizodzie w Prokomie i choć bardzo pomógł zespołowi w wygranych spotkaniach z EWE Baskets i Armani Jeans, to jednak na dłuższą metę jego obecność pod koszem wiele drużynie nie dawała. Varda gra lepiej tyłem do kosza, potrafi trafić z kilku metrów, żyje  na ławce, wnosi do drużyny emocje. Z nim w składzie Prokom przegrał tylko raz - w Atenach. Jakościowej zmiany w wymianie Brazeltona na Harringtona aż tak wyraźnie nie widać, ale to ten drugi jest lepszym rezerwowym rozgrywającym. Jest silniejszy fizycznie, bardziej doświadczony, lepszy w defensywie. Dobrze wpasował się w drużynę. Problemy Woodsa z plecami i znikanie  Logana w końcówkach przestały mieć aż takie znaczenie, bo o wynikach zaczęli decydować gracze drugoplanowi - Ronnie Burrell, Daniel Ewing, Varda, Adam Hrycaniuk czy Jan-Hendrik Jagla. To także oni, a nie tylko Woods i Logan, stanowią teraz o sile Prokomu. Pacesas próbuje poszerzać rotację poprzez zmiany w pierwszej piątce - w Maladzie to zadziałało. Właśnie, Pacesas. Po słabym początku euroligowej kampanii Prokom zaczął grać inaczej. Zaczął walczyć, grać z większą pewnością. narzucać swoje warunki. Pacesas trafiał ze zmianami, rozpracowywał grę rywali przed meczami, wygrywał końcówki. Od listopada wygrał z drużynami prowadzonymi m.in. przez cenionych w Europie Ettore Messinę, Sergio Scariolo, Ramunasa Butautasa i Aito Renesesa. Cenionych w Europie? Znów moja pomyłka - toż to europejska czołówka! Dobra, dość tych zachwytów, bo choć Prokom już pobił rekord w historii występów polskich drużyn w Eurolidze, to w gruncie rzeczy nic jeszcze nie osiągnął. Droga do ćwierćfinału jest jeszcze daleka, a przed mistrzami Polski ciężkie spotkania. Wycieczka do Moskwy może zakończyć się sromotną porażką, a Unicaja i Żalgiris broni jeszcze nie złożyły. Osiągnięciem Prokomu jest jednak to, że na kolejne spotkania mistrzów Polski w Top 16 nie czekamy już jak na ścięcie.</description>
    <lastBuildDate>Sun, 7 Feb 2010 17:37:20 +0100</lastBuildDate>
    <item>
      <title>cegieu: Pytasz i pytasz, a ja... nigdy nie ...</title>
      <link>http://ceglinski.blox.pl/2010/02/Ocena-Prokomu-czyli-milo-jest-sie-pomylic.html#k7813937</link>
      <description>Pytasz i pytasz, a ja... nigdy nie zapytałem. Swoją drogą Woods nie jest gadułą i nie spodziewam się, że powiedziałby o Pippenie coś więcej poza standardowymi zdaniami.</description>
      <guid>http://ceglinski.blox.pl/2010/02/Ocena-Prokomu-czyli-milo-jest-sie-pomylic.html#k7813937</guid>
      <pubDate>Sun, 7 Feb 2010 17:37:20 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość null: czy zapytałeś kiedyś Łukasz Woodsa o ...</title>
      <link>http://ceglinski.blox.pl/2010/02/Ocena-Prokomu-czyli-milo-jest-sie-pomylic.html#k7813785</link>
      <description>czy zapytałeś kiedyś Łukasz Woodsa o jego wspólną grę z Pająkiem?? &lt;br/&gt; ewentualnie jeśli tak co Ci powiedział o Pippenie.</description>
      <guid>http://ceglinski.blox.pl/2010/02/Ocena-Prokomu-czyli-milo-jest-sie-pomylic.html#k7813785</guid>
      <pubDate>Sun, 7 Feb 2010 17:03:38 +0100</pubDate>
    </item>
  </channel>
</rss>


