Łukasz Cegliński: Maggots, maggots, maggots...
Blog > Komentarze do wpisu

Co i gdzie wolno powiedzieć o Griszczuku?

W 22. kolejce PLK było bardzo ciekawie - Asseco Prokom Gdynia przegrał drugi mecz z rzędu w lidze, czwartą kolejną porażkę ponieśli Energa Czarni Słupsk, w PGE Turowie Zgorzelec zadebiutował wielki Aleksander Rindin, w Warszawie kanonadę urządzili sobie koszykarze Polonii 2011 i AZS Koszalin.

Wszystko to - a także inne wydarzenia - przyćmił jednak wybór Igora Griszczuka na selekcjonera reprezentacji Polski. To głównie o tym mówiono na trybunach i na konferencjach prasowych.

O tym mówiono także - mówiliśmy z redaktorem naczelnym Plk.pl Adamem Romańskim - w niedzielę, podczas nagrywania magazynu dźwiękowego. Fragment, w którym skrytykowałem sposób działania i sposób wyboru trenera przez prezesa PZKosz Romana Ludwiczuka, został jednak zgrabnie wycięty.

Zarząd PLK uznał, że magazyn dźwiękowy powinien dotyczyć tylko ligi. I chyba trudno się dziwić takiej decyzji zważywszy na to, że szefem rady nadzorczej tej ligi jest właśnie Ludwiczuk.

W całości swój punkt widzenia na wybór Griszczuka przedstawiłem w poniedziałkowej "Gazecie Wyborczej" i na Sport.pl.

poniedziałek, 08 marca 2010, cegieu

Komentarze
Gość: MJ, 92-goc-27.acn.waw.pl
2010/03/08 16:57:40
Adam Romański - z dziennikarza "Gazety" do cenzora na służbie Ludwiczuka. Smutne...
-
Gość: kibic zza telewizora, aefe166.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/08 17:06:07
wy felietoniści nie ogarniacie pewnych rzeczy...Ludwisiu Pysiu nawet jakby miał finansowe możliwości (na tą chwile wybrana zostala opcja najtańsza) to zaden Obradovic , Pesic czy inny cudotwórca nie wybrał by propozycji z Polski.Polska koszykówka to slaby produkt zeby zrypac sobie koszykarskie/trenerskie CV. Co po tym że weźmiemy bałkańską myśl szkoleniową typu Pesic skoro nasi "gwiazdorzy" przez krótki wakacyjno-rozgrywkowy czas ogarną jego wizji szkoleniowej i zagrywek liczących pare stron. tu potrzeba obeznania wśród polskich graczy z marszu a taki Pesic zanim dotrze do kazde z graczy to go zastanie zima...skad on moze wiedziec czy Koszar lubi grac pick&rolle a Szubi szybką grę z kontry,skad o ma czerpac wiedze ze takiemu Lampiszonowi po 3dniach ostrego treningu należa się 4dni odpoczynku w tym ekstra bonus na odchorowanie kaca po baletach. Igor daje gwarancje tego ze naszych playerów będzie trzymał ostro za ryjek a jak Ci sie nie podoba to nie przyjeżdzaj. Dajcie mu dobrych pomagierów typu Dedek/Starcevic do pracy z młodzieża na kadrze i jakos damy rade!!!
Ludwiczuk WON!!!!!
pzdr
-
Gość: zordan, chello089077071149.chello.pl
2010/03/08 19:16:32
Cegliński Radzki może jeszcze Wojczyński... banda wielkich specjalistów i znawców koszykówki w Polsce normalnie :) Pewnie, od razu mogli wysłać podpisany kontrakt do Van Gandiego albo Jacksona. W sytuacji w jakiej jest nasz basket nie widzę możliwości anwet zatrudnienia renomowanego trenera, jak już jeden z przedmówców napisał, po prostu nie przyjmą oferty. Griszczuk z Włocławkiem robi to, co właśnie powinien robić z reprezentacją, zbiera jakoś do kupy przeciętność, ostro trzyma za mordy i dzięki temu jakoś idzie to do przodu. Dajcie facetowi chociaż spróbować. Jak Katzurin brał kadrę wszyscy piali z zachwytu, nie zrobił z nią praktycznie nic, bo pokonanie leszczy z Bułgarii i najsłabszej od rozpadu ZSRR Litwy nie było wielkim wyczynem. Z odpowiednim zapleczem (Dedek, Lewandowski jako kierownik) może coś mu się uda.
-
Gość: Cinx, chello089073056185.chello.pl
2010/03/08 20:33:49
"wy felietoniści nie ogarniacie pewnych rzeczy...Ludwisiu Pysiu nawet jakby miał finansowe możliwości (na tą chwile wybrana zostala opcja najtańsza) to zaden Obradovic , Pesic czy inny cudotwórca nie wybrał by propozycji z Polski"

To ja też nie ogarniam. Bułgaria była kąskiem dla Gershona,gdzie istnieje właściwie tylko jedna porządna drużyna,a zainteresowanie koszem jest porównywalne do Polski. Nikt mi nie wmówi, że za pieniądze, które piękny Roman chciał wyłożyć na dziką kartę, nie można było klepnąć euroligowego trenera. Nasza reprezentacja wbrew pozorom powinna być atrakcyjnym miejscem pracy.Kadra młoda, a potencjał jest bo każdy kto oglądał Eurobasket 2009 widział, że drużynę stać było na 8. Współczuje Griszczukowi, bo cenię faceta, a podjął naprawdę trudne wyzwanie. Teoretycznie może temu podołać, ale to jest takie 50/50. Brak awansu na Euro na Litwie to koniec marzeń o odrodzeniu kosza w Polsce i w takim momencie wolałbym, aby pzkosz tak nie ryzykował, ale wątpię by Roman L. rozpatrywał to pod tym kątem.

P.s. W czym gorsi byli kandydaci z konkursu?
-
Gość: Rouster, 83.238.167.1*
2010/03/08 21:42:26
Szanowni Redaktorzy!!!Nie ma nic lepszego niż merytoryczna polemika ale proszę nie wylewajcie dziecka z kąpielą i dajcie Igorowi się wykazać wszak jeszcze nie zaczął trenować repry a tu już siedmiometrowe tsunami krytyki.I owszem popełnia błedy ale jestem na każdym meczu i widzę jako kibic kosza od 20 lat jak przebiegała jego ewolucja koszykarska i trenerska.Pamiętam jak rzucał duzo punktów ale w kilku ostatnich sezonach potrafił mieć dużo asyst i być też mózgiem zespołu na parkiecie.Igor potrafi się uczyć i nie jest przywiązny do schematów daje pewne ramy które jego zawodnicy wypełniają lub nie uważam że ma sporo dobrych cech ,po prostu chce mu się coś osiągnąć i jest ambitny ,jest na dorobku trenerskim potrafi budować chemię w drużynie a przede wszystkim ma charyzmę i jest wielu ,którzy chcą dla niego grać (wbrew opiniom co niektórych fachowców) a co najważniejsze szanują go zawodnicy bo koszykarzem jak na nasze warunki był świetnym.Pozdrowienia z Włocławka
-
Gość: Stefan, chello089075045038.chello.pl
2010/03/09 00:52:01
Widzę tu dużo komentarzy kibiców z Włocławka. Otóż ja rozumiem, że to Wasz ukochany zawodnik, że dobry grajek, że zdobył Wam brąz, ale my mówimy o kadrze Polski! Reszty kraju nie obchodzi, że to Wasz legendarny gracz - my chcemy dobrego trenera, który ma większe sukcesy na koncie, niż brąz w PLK. Griszczuk jest takim odrobinę lepszym Packiem, za 10 lat może będzie wielkim selekcjonerem, ale na razie jest tylko trenerem na miarę plk.
-
Gość: Pan prosto z Guam, 89.229.48.1*
2010/03/09 08:19:21
Zabawne i smutne - po cichu PLK próbuje robić co może, by Ludwiczuka nie krytykować, choć krytykowany być powinien. Żałosne.