|
Blog > Komentarze do wpisu
Srebro jak złoto
Reprezentacja Polski do lat 17 - prowadzona przez charyzmatycznego trenera Jerzego Szambelana i lidera-wojownika Mateusza Ponitkę - zdobyła w Hamburgu wicemistrzostwo świata! Czy ktoś się tego przed turniejem spodziewał? Czuliśmy, że może być dobrze - bo Polska to czwarty zespół zeszłorocznych mistrzostw Europy, bo wylosowana grupa B w Hamburgu była łatwiejsza niż zestaw grupy A... Ale bilans 5-0 w pierwszej fazie? Pogrom Niemców? Wielki come back i blok Tomasza Gielo na zwycięską dogrywkę z Hiszpanią? Rozgromienie Serbii w ćwierćfinale i wypunktowanie Litwy w meczu o medal? 14 punktów Ponitki w drugiej kwarcie, kiedy drużynie nie szło? To było takie niepolskie! Trenerze, chłopaki - gratulacje! Oglądaliśmy dobrze zorganizowaną drużynę, która umie dobrze bronić, pięknie grać szybkim atakiem, ale i cierpliwie rozgrywać akcje, kiedy biegać się nie da. Dopingowaliśmy zespół, który rzuca się rywalowi do gardła. Trzymaliśmy kciuki za drużynę, która - nawet kiedy nie idzie - nie poddaje się, tylko szuka swoich mocnych punktów i potrafi odrabiać straty. O każdym z podstawowych zawodników rotacji można powiedzieć coś dobrego. Mateusz Ponitka to lider z krwi i kości. Przemysław Karnowski już pokazuje zagrania, które mogą kiedyś dać mu miejsce w NBA. Michał Michalak - hardy strzelec - pokazuje momentami instynkt zabójcy. Piotr Niedźwiedzki i Tomasz Gielo skaczą, biegają, walczą i świetnie uzupełniają się na skrzydłach. Grzegorz Grochowski napędza i organizuje ataki. Filip Matczak i Daniel Szymkiewicz pokazali, że wnoszą z ławki dobre decyzje i skuteczne indywidualne akcje. O wszystkich zawodnikach trzeba też jednak powiedzieć, że czeka ich wielka praca, jeśli chcą zostać graczami europejskiego formatu. Tak, europejskiego, a nie ligowego czy nawet reprezentacyjnego - możliwości tych posrebrzanych koszykarzy są naprawdę duże i tak samo duże powinny być ich cele. A my wszyscy dookoła - prezesi, trenerzy, agenci, kibice, dziennikarze - musimy robić wszystko, aby nie pozwolić tym chłopakom roztrwonić talentu. PS. Kapitanem pierwszej reprezentacji wybrano Filipa Dylewicza. Najstarszy zawodnik kadry Igora Griszczuka będzie pełnił tą funkcję przez całe eliminacje. poniedziałek, 12 lipca 2010, cegieu
Komentarze
2010/07/12 13:15:54
Mam nadzieję, że chociaż część z tych chłopaków rozwinie się tak, że będziemy z nich mieli ogromny pożytek w przyszłości.
Pozdrawiam 2010/07/12 13:38:19
@ Arthur - serbskie, litewskie, klasowe? Chodzi mi o to, że najlepsi polscy koszykarze nie są liderami. Ponitka w tym turnieju był i na tle teoretycznie lepiej szkolonych rywali pokazał to przepięknie.
Gość: werter, 178-36-162-27.adsl.inetia.pl
2010/07/12 20:56:00
Panie Redaktorze,
proszę o jakiś dłuższy wywiad z trenerem drużyny. Świetnie sie go słucha i wszystko wydaje się "szalenie proste". Szkoda, że nia miałem przyjemności spotkać takiego trenera. |
|
kapitanem powinien zostac jedynie Gortat jedyny prawdziwy koszykarz polskiej kadry a nia jakies szubargi , dylewicze dobre jedynie na polska lige zalosne i skandaliczne!!!!!!!