Łukasz Cegliński: Maggots, maggots, maggots...
Blog > Komentarze do wpisu

Alonso wygrał w Bahrajnie, więc...

Siedem miesięcy temu, dokładnie 15 marca, przytoczyłem na Sport.pl taką statystykę:

Aż 80 proc. zwycięzców pierwszych wyścigów sezonu Formuły 1 w ostatnich 20 latach, zdobywało później mistrzostwo świata. Czy triumfator Grand Prix Bahrajnu Fernando Alonso będzie kontynuował tą serię?

W lipcu Hiszpan był w klasyfikacji generalnej piąty i do prowadzącego Lewisa Hamiltona tracił 47 punktów.

Teraz Alonso - tuż po zwycięstwie w Grand Prix Korei - jest pierwszy i ma 11 punktów przewagi nad Markiem Webberem z Red Bulla.

Niesamowite!

niedziela, 24 października 2010, cegieu

Polecane wpisy

  • Bahrajn, Australia, Malezja...

    Kilka dni po tym, jak władcy Bahrajnu poinformowali, że tegoroczne Grand Prix w ich kraju nie zainauguruje sezonu w marcu i niewiele dłużej po tym, jak samorząd

  • Gwiazda, czyli Vettel

    Dla Sebastiana Vettela ten sezon rozpoczął się od awarii i utraconych zwycięstw w Grand Prix Bahrajnu i Australii, ale skończył się bajkowo. Wygraną w Abu Zabi

  • Ustaw wyścig w Abu Zabi

    Po raz pierwszy w historii Formuły 1 aż czterech kierowców ma szansę zdobyć mistrzostwo świata w ostatnim wyścigu. Wariantów jest wiele, ale za pośrednictwem st

Komentarze
2010/10/24 12:25:37
nie wiem czy moze mnie matematyki zle nauczono czy moze autora tego artykulu ale miedzy 231 a 230 jest JEDEN ( 1 ) pkt roznicy miedzy Alonso a Webberm nie 11...
-
2010/10/24 12:26:28
www.formula1.com/results/driver/
-
ks_jerry
2010/10/24 12:38:06
słuszna uwaga, choć jeszcze 2 wyścigi, spokojnie... chociaż ja mówię tak, bo kibicuję Webberowi... ;)
-
2010/10/24 13:01:52
Błąd jest na stronie głównej sport.pl
-
stanislaw-z-lodzi
2010/10/25 13:44:33
Tak teraz dochodzę do wniosku, że nowy system punktowania jest jednak słaby. Ponieważ raz jedyny może zepsuć się silnik, albo co gorsza przytrafić wypadek nie z winy kierowcy i od razu w klasyfikacji leci się na łeb na szyje.
Premiowanie zwycięzcy jest na pewno ciekawsze dla widzów, ale mniej sprawiedliwe. No bo teraz, jeśli RedBulle nie wygrają, to będzie niesprawiedliwość, bo ewidentnie byli najlepsi.
-
Gość: Dzidake, *.ssp.dialog.net.pl
2010/10/26 13:32:21
Raz się zepsuć? Raz mieć wypadek? Mi się wydaje, że RBR miał takie przypadki dużo więcej niż raz. Co drugi wyścig się rozbijają/psują. Dla mnie ten system jest niesprawiedliwy właśnie z zupełnie przeciwnego powodu. Ktoś może pozwalać sobie na ściganie się na tyłach z Pietrowem w Turcji albo wyprzedzanie poza torem w Wielkiej Brytanii a potem wygrać raz i być z powrotem w walce o tytuł. W tym sezonie nie liczy się regularne dojeżdżanie w punktach czy nie popełnienie błędów tylko ilość zwycięstw.