|
Blog > Komentarze do wpisu
Zahamowany wybór selekcjoneraNiestety, wybór trenera dla męskiej kadry został zahamowany przez problemy związane z EuroBasketem. Znalezienie selekcjonera to dla nas kwestia priorytetowa, ale ten proces został odsunięty trochę na bok. Koncentrujemy się na mistrzostwach kobiet, bo trzeba ten turniej jakoś ratować. W tej chwili numerem jeden jest więc dla na EuroBasket, którego przygotowania staramy się wyprostować tak, żeby ta impreza odbyła się w Polsce. Jest to zadanie, którego trzy tygodnie temu nie przewidywaliśmy. Tyle udało mi się wyciągnąć z prezesa PZKosz Grzegorza Bachańskiego, którego zapytałem o wtorkowe posiedzenie zarządu związku. Było to drugie spotkanie tego grona od czasu styczniowych wyborów w związku. Z nieoficjalnych rozmów z członkami zarządu i nie tylko wynika, że sytuacja jest bardzo trudna. Pomimo tego, że został ponoć opracowany ramowy projekt promocji ME kobiet, to turniej najprawdopodobniej będzie imprezą deficytową i związek musi przygotować się na dopłatę. Z czego jednak dopłacać, skoro po rządach Romana Ludwiczuka w kasie związku zostało mniej niż zero złotych? Budżetu na rok 2011 nie ma, umów ze sponsorami - tym bardziej. Bachańskiego czekają żebry w Prokomie. Jak stwierdził jeden z moich rozmówców: Związek jest musi teraz bronić kilku podbramkowych sytuacji równocześnie. Wiele rzeczy powinno być zrobionych na przedwczoraj, tymczasem nie ma nic. Z szafy wyleciało za to kilka trupów. We wtorek pochłonięty ME kobiet zarząd w ogóle nie poruszył tematu wyboru selekcjonera, więc obowiązują ustalenia z pierwszego posiedzenia - za sprawy szkoleniowe, czyli m.in. wybór trenera teoretycznie odpowiada członek zarządu Zdzisław Kassyk, ale w praktyce rozeznanie w tej sprawie prowadzi Walter Jeklin, czyli najpoważniejszy kandydat na dyrektora sportowego kadry. Nieoficjalne rozmowy z kandydatami są jednak trudne, bo Jeklin czeka na informacje od Bachańskiego w sprawie budżetu. I w pewnym sensie koło się zamyka... Z kim rozmawia Jeklin? Tego nie udało mi się dowiedzieć, ale z drugiej strony nie wyczułem wśród rozmówców przekonania, że najpoważniejszym kandydatem jest Tomas Pacesas. Asseco Prokom Gdynia jest najlepszym zespołem w Polsce, firma Prokom kilkakrotnie ratowała w ostatnich latach związek, ale wniosek, że Litwin obejmie kadrę wcale nie jest oczywisty. Bo właściwie dlaczego Prokomowi miałoby zależeć na promowaniu Pacesasa do kadry, skoro na pewno ucierpi na tym klub? Prokom, po nieudanym sezonie w Eurolidze, będzie musiał się w przyszłym sezonie odbić od dna w elicie, a ewentualna praca Pacesasa z kadrą raczej gdynianom nie pomoże. Pacesas jako kandydat pożądany ze względu na jakość pracy w klubie? W ten sposób nikt tego nie ujął... Inne nazwiska, które powtarzają się w rozmowach z osobami z kręgu nowego zarządu, to Jasmin Repesa, Sebastian Machowski, Zoran Sretenović... Ale sam zastanawiam się, czy jest sens je wymieniać, bo to jednak bardziej luźne pomysły, a nawet strzały na ślepo niż konkretne kierunki akceptowane przez zarząd. Zresztą, jak napisałem wyżej, najważniejszy w procesie wyboru trenera ma być Jeklin, a ten w pierwszej kolejności - przy założeniu, że związek będzie miał pieniądze - chce ponoć szukać kandydata wśród tych, którzy mają doświadczenie w pracy z kadrą. Z drugiej strony nie brak też opinii, że jak pieniędzy nie będzie, to trzeba przygotować się na wariat tani, czyli polskiego trenera z polskiej ligi. Dopóki jednak związek nie opracuje budżetu na 2011 rok, konkretów w sprawie nominacji nie będzie. środa, 23 lutego 2011, cegieu
Komentarze
Gość: kibic, public-gprs146708.centertel.pl
2011/02/23 23:44:54
Kasyk,Jeklin,Machowski,Paczesas,Sretenovic niezły folklor acha jeszcze Adomaits ale dlaczego nie Bogicevic,Muzinieks,Mutapcic
Gość: gary, ip-85.128.46.130.static.crowley.pl
2011/02/24 08:32:54
A co z Andrzejem Urlepem?
Pytam poważnie - dlaczego nie jest brany pod uwagę?
Gość: Kaczy, 46.112.32.2*
2011/02/24 11:40:46
a może Filipovski ? Bez wątpienia jeden z najlepszych trenerów pracujący w Polsce w ostatnich latach. Dobrze zna Logana i Kelatiego, czyli opcjonalnie naszych graczy na pozycjach od 1 do 3. Osobiście postawiłbym na Kelatiego z racji, że na jedynce są Koszarek, Szubarga, Skibniewski (?). Problem pojawia się na pozycjach 2-3: Chanas, Waczyński (2), Ignerski, Majewski, Dylewicz, Szczotka (jako idealny zadaniowiec - defensor) + Kelati (?) pod koszem raczej nie będzie problemu: Szewczyk, Lampe, Gortat, Łapeta (?), Hrycaniuk (?). Większość tych graczy (z polskiej ligi) nie posiada tak wysokich umiejętności indywidualnych, by móc poprowadzić (na boisku) kadrę, więc logicznym wydaje się, że Pacesas powinien odpaść. Szkoleniowiec powinien umieć wyciągnąć z graczy to co najlepsze i dopasować do modelu taktycznego. Na chwilę obecną jedyne nazwiska jakie przychodzą mi do głowy do Filipovski i Sretenović tylko, że ten pierwszy ma większe doświadczenie międzynarodowe. Ale co tu gdybać skoro PZKosz nie ma jeszcze budżetu.
2011/02/24 12:03:51
Filipovski byłby dobrym kandydatem, gdyby nie to, że regularnie odmawia reprezentacjom. On po prostu chce spędzać wakacje z rodziną i taki wybór trzeba szanować.
Urlep? Może to złe porównanie, ale mam wrażenie, że to tak, jakby piłkarze wracali teraz do Engela. Innymi słowy - to się już raczej nie może udać, z wielu względów.
Gość: Larry Bird, eae178.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/02/24 14:23:55
Zoran Sretenović powinien być trenerem reprezentacji, bez dwóch zdań, Filipovski się nie zgodzi a Urlep już jest wypalony i to już nie ten dawny Urlep. Mała uwaga, Kelati to nominalna dwójka a nie trójka, może zagrać na trójce w razie potrzeby, ale zdecydowanie lepiej gra na dwójce, jako typowy i do tego świetny rzucający, trzeba tylko umieć to wykorzystać. Pacesas to żart i mam nadzieję, ze do jego realizacji nie dojdzie.
Gość: Dlugee, 159.245.16.10*
2011/02/24 15:49:00
Porównanie Urlepa do Engela nie na miejscu - nie ten poziom i klasa. Tak to już jest z nami Polakami, że nie doceniamy pewnych rzeczy - w tym wypadku Urlepa i błądzimy w chmurach. Ciekawą rzecz o róznych trenerach opowiedział Skiba, po tym jak został MVP PP - pod rozwagę.
Nasza kadra nie ma potencjału choćby takiego jak siatkarze, znanych trenerów nie przyciągniemy. Żaden trener z nazwiskiem nie zaryzykuje, chyba, że jest na dorobku i ma szanse się wypromować. Pacesasa bym nie brał pod uwagę, bo grę mu robią Obcy - Amerykanie i in., osobiście postawiłbym na Adomaitisa. Polski trener to strata czasu, pieniędzy i energii - niestety!
Gość: ania, cey114.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/02/25 00:37:52
Potrzebny trener samobujca!
I nic dziwnego, że go nie ma. Zgodzi się najwyżej jakiś desperat. Po tragicznym losowaniu i praktycznej odmowie gry przez Gortata i Lampego, którzy nie chcą sie kompromitować w reprezentacji kraju niemożności w każdej dziedzinie będzie wielka klapa i wstyd. Po co taki nowy prezes stawał do wyborów jak nie był do tego przygotowany i nie miał żadnej realnej koncepcji. Pewnie w innych dziedzinach nikt go nie chciał ! na marginesie PLK promuje negatywnie dyscyplinę chociażby Tabelą w której nic nie widać.Różnica w rozegranych meczach dochodzi do 5 komu się chce przeliczać. Znowu przerwa dwu tygodniowa.Trenujemy nie gramy. Tak cięzko rozgrywac 2 mecze w tygodniu? Nie ale po co? |
|