Łukasz Cegliński: Maggots, maggots, maggots...
Blog > Komentarze do wpisu

Pantera, Slayer i World Trade Center

Wszyscy wspominamy ostatnio zamachy na World Trade Center i wspomnienia te siłą rzeczy koncentrują się także na wątku osobistym - co robiłem 11 września 2001 roku?

Ja - pewnie jak wszyscy - byłem wstrząśnięty i cholernie przestraszony, choć ważny w tych odczuciach ważny był także wątek osobisty: akurat tego dnia moja siostra miała wylatywać z Nowego Jorku do Warszawy. Pamiętam, że siedziałem przed telewizorem i słuchałem rozmów telefonicznych, jakie prowadzili rodzice. A do tego, nie wiem dlaczego, nagrywałem na wideo wszystko to, co pokazywały amerykańskie stacje.

Potem wisiałem na telefonie zastanawiając się z przyjacielem, czy ten zamach będzie miał wpływ na pytania na egzaminie poprawkowym z "Problemów etnicznych". Wiele wskazywało na to, że trzeba szybko czytać "Zderzenie cywilizacji" Samuela Huningtona...

Wieczorem siedziałem na naszej ławce na dołach z innym kumplem - pociągając z brązowej butelki patrzyliśmy w niebo i ciarki nas przechodziły, jak przelatywały nad nami samoloty.

Dzień później poczułem się nieswojo, kiedy na przystanku tramwajowym przy Dworcu Centralnym zadarłem głowę i spojrzałem na budynek Marriottu.

A kilkanaście dni później okazało się, że zamach na WTC pozbawił mnie szaleńczej przyjemności uczestniczenia w koncercie, który prawdopodobnie byłby najlepszym w moim życiu.


Jeszcze raz i wyraźnie: Pantera, Slayer, Cradle of Filth i Static-X. I już pal sześć, sześć, sześć, tych innych.

Bilet zakupiłem już w czerwcu, bilet na pociąg do Katowic - tuż przed koncertem. Już nie pamiętam czy to internet w Polsce wówczas nie był tak dostępny, jak teraz, czy to ja byłem poza siecią, dość powiedzieć, że ogłoszenie organizatorów o odwołaniu koncertu na cztery dni przed imprezą, nie dotarło do mojej świadomości.

Idąc pod Spodek nie wiedząc czemu nie zdziwił mnie brak czarnych braci na ulicach i pod sklepami. Dopiero pustki przed drzwiami wzbudziły moje podejrzenia. A kartka o odwołaniu imprezy - złość. 13 września udział w tournee odwołała Pantera, cztery dni później Static-X i wszystko się rozsypało.

Ominęło mnie to:

to:

i pewnie to:

Pantera rozpadła się kilka miesięcy później - Phil Anselmo poświęcił się zespołom Down oraz Superjoint Ritual, pozostała trójka założyła Damageplan. W 2004 roku jakiś idiota zastrzelił Dimebaga Darrella.

Slayera obejrzałem potem trzykrotnie - w Budapeszcie w 2003 roku, w Warszawie dwa lata później (superkoncert!) oraz na rozczarowującym minifestiwalu Wielkiej Czwórki w 2010 roku.

Cradle of Filth jeszcze nie widziałem. Static-X? Nawet nie wiem, czy jeszcze istnieją.

Cholera, szkoda tego koncertu. Zajebista szkoda.

PS Ta poprawka z "Problemów etnicznych" to, rzecz jasna, pochodna zamiłowania do sportu - prof. Lech Mróz przyłapał nas z kumplem na grze w szachy podczas jednego z wykładów. Poprosił, żebyśmy dokończyli na zewnątrz i widocznie zapamiętał nasze nazwiska.

PS2 W barażach daliśmy radę!

niedziela, 11 września 2011, cegieu

Polecane wpisy

  • Przedsiębiorca pogrzebowy

    Kluczowy moment zaczyna się w 59. sekundzie:  Mortician to zespół, który uspokaja mnie w specyficzny sposób. Nie pytajcie dlaczego i jak, ale muzyka gru

  • Scum

  • Use Your Illusion. Ale I czy II?

    Najważniejsze, przynajmniej dla mnie, muzyczne wydarzenie roku już naprawdę blisko. I, co istotne, wpasowane idealnie między Euro i igrzyska: Jestem z tych, któ

Komentarze
b.oh
2011/09/11 19:05:19
I jak się skończyło z "Problemami..."? U mnie równo 4.
-
2011/09/11 22:48:44
"Problemy..." skończyły się bez problemów - 4,5. Pytania, o ile dobrze pamiętam, baaardzo zbliżone do tych z pierwszego terminu. A poprawka była 12 września :)
-
Gość: Patryk, *.internetdsl.tpnet.pl
2011/10/11 00:04:20
Bardzo niefajny wpis :) Też byłem posiadaczem biletu na tattoe the planet.
-
ryszardodbik1
2013/06/03 16:16:12
4 :)
-
Gość: MerryJ, *.adsl.inetia.pl
2013/07/22 14:14:15
ach te egzaminy na studiach :)
-
2013/12/13 12:53:30
A to ciekawa historia, ja wtedy pisałem z kumplami na studiach program do PIT, który sprawił, że jestem teraz tym kim jestem - bogatym człowiekiem :)

P.S. Świetny blog - połączenie ciężkiej muzy i kosza?! IDEALNE!

Pozdrawiam!
-
jadzia65dx
2014/02/06 13:48:24
Blog całkiem, całkiem.
-
kurek.bartosz.1988
2014/02/14 10:31:53
Fajny pomysł na bloga. Podoba mi się bardzo.
-
damianek69
2014/04/28 21:28:06
U mnie też równiusienko 4.0
-
malineka
2014/11/26 09:23:57
Koncert Pantery, ile bym dał by na nim się pokazać.
-
konradhudas
2014/12/07 23:40:13
niestety wspomnienia z 11 września cały czas już będą, udało się im odcisnąć piętno na historii świata
-
manutella
2015/05/14 00:23:13
No niestety czasem tak to bywa, że najlepsze wydarzenia muzyczne odwołują z przyczyn od nas niezależnych.