Łukasz Cegliński: Maggots, maggots, maggots...
Kategorie: Wszystkie | Formuła 1 | Koszykówka | Maggots
RSS
środa, 16 marca 2011

Potrzebuję zmiany, wynoszę się z "A skull full of maggots". Z pisaniem na boku jednak nie kończę - już zapraszam na swój nowy blog.

Czytelników za zamieszanie przepraszam.

czwartek, 10 marca 2011

Kevin Love z Minnesota Timberwolves w środowym w meczu z Indiana Pacers osiągnął 52. kolejne double-double. Oto pierwsze zdanie z depeszy agencji Reuters:

Minnesota Timberwolves forward Kevin Love overcame a bruised left knee to set an NBA record with his 52nd consecutive double-double in a 101-75 win over the Indiana Pacers on Wednesday.

Ale o jaki rekord chodzi? Love na razie przegonił tylko na liście koszykarzy z tak imponującymi seriami Mosesa Malone'a, który w latach 1978-79 miał 51 double-double z rzędu. Podkoszowy Timberwolves jest jednym z dziewięciu zawodników w historii NBA, którzy mieli przynajmniej 50 kolejnych spotkań z takimi statystykami. Poza nim i Malone'em są to Kareem Abdul-Jabbar, Elgin Baylor, Walt Bellamy, Wilt Chamberlain, Elvin Hayes, Jerry Lucas i Bill Russell.

Prawdziwy rekord? 227 double-double z rzędu Chamberlaina.

Wczytując się głębiej w informacje o osiągnięciu Love'a, dochodzimy do punktu, w którym wyjaśnione jest, że chodzi o najdłuższą serię double-double od 1976 roku, czyli połączenia NBA z ABA. Love ustanowił rekord w tzw. nowożytnej historii NBA.

Oby tylko nie okazało się, że rekordzistą NBA pod względem punktów zdobytych w jednym meczu jest Kobe Bryant, a setka Chamberlaina się nie liczy, bo przed 1976 rokiem w lidze obowiązywały inne przepisy.


piątek, 04 marca 2011

Wyobraźmy sobie, że...

... jest 8 czerwca 2012 roku. Trwa końcowe odliczanie do meczu otwarcia mistrzostw Europy w piłce nożnej w Warszawie - Polska zagra w nim z Rosją. Nadzieje, ale i obawy są ogromne - jak poradzi sobie reprezentacja Franciszka Smudy? Czy Jakub Błaszczykowski na pewno jest zdrowy? Czy organizatorzy znów czegoś nie spaprają podczas ceremonii otwarcia? Są nawet tacy, którzy obawiają się rosyjskiej mgły, która uniemożliwi Polakom składne atakowanie bramki rywali...

Ale to nie jedyne sportowe atrakcje w ten piękny, upalny, czerwcowy piątek. W oddalonym o kilkaset kilometrów Wrocławiu trwa wielkie święto na ulicach - dzień wcześniej piłkarski Śląsk pokonał 2:1 Lecha Poznań w spotkaniu, które decydowało o mistrzostwie Polski! To drugi w historii tytuł Śląska - zdobyty po 25 latach przerwy! Ulicami i mostami Wrocławia jeździ autokar z odkrytym dachem, z którego piłkarze prezentują trofeum. Tłumy wiwatują, a tumult rośnie do niewyobrażalnych rozmiarów, kiedy prezydent miasta Rafał Dutkiewicz krzyczy, że teraz Wrocław czeka na koszykarzy.

Tak, na koszykarzy, którzy po wykupieniu dzikiej karty wrócili do ekstraklasy w wielkim stylu. Zajęli trzecie miejsce przed play-off, awansowali do finału, w którym po pięciu spotkaniach z Asseco Prokomem Gdynia jest 3-2 dla rywali, ale Śląsk nie jest na straconej pozycji - 8 czerwca gra u siebie w Hali Stulecia. Na trybunach usiądzie ponad sześć tysięcy osób...

Sportowych wzruszeń pełno także w Szczecinie - Otylia Jędrzejczak, mistrzyni olimpijska, mistrzyni świata, wielokrotna mistrzyni Europy, która w latach 2000-07 była czołową pływaczką globu, kończy karierę. "Nasz Motylek", jak mówiła o niej Polska, dostarczył kibicom wielu emocji, wielu wzruszeń - to dzięki niemu dzieci chciały chodzić na pływalnię. Teraz, po sportowym dołku w ostatnich latach, Jędrzejczak mówi dość. Czuje, że na szczyt już nie wróci. Pod względem sportowym pożegnanie wypada słabo, "Motylek" zajmuje dopiero siódme miejsce w finale na 200 m stylem motylkowym, ale dostaje ogromną owację na stojąco! Są brawa, jest skandowanie nazwiska, są kwiaty, są łzy. Jest nawet krótki wywiad dla TVN 24.

Sportowi reporterzy newsowych stacji mają w ten gorący piątek pełne ręce roboty. Aż tu nagle... Nie, to niemożliwe! Polsat News podaje, że Zbigniew Boniek jest podejrzewany o zabójstwo byłej żony i jej znajomego! Mało tego, że ucieka przed policją obwodnicą Warszawy! Helikoptery TVN 24, Polsat News, TVP Info, a nawet kupiony przez Agorę specjalnie z okazji Euro samolot marki Wilga odlatują znad Stadionu Narodowego w kierunku obrzeży miasta! Wydawcy w kropce - co pokazywać w telewizji, co komentować? Dariusz Szpakowski zdezorientowany, Tomasz Zimoch w emocjach - takie rzeczy, w takiej chwili?!

...

A teraz wyobraźcie sobie, co czuli Amerykanie 17 czerwca 1994 roku.

Kolejny genialny film z serii "ESPN 30 for 30".